CRAPO – schemat dobrej rozmowy.

CRAPO to akronim od angielskich słów:

C – clarifying (precyzowanie),

R – reflecting feelings (odzwierciedlanie uczuć),

A – attending to non-verbal cues (pełna uwaga),

P – paraphrasing (parafrazowanie),

O – asking Open-ended questions (otwarte pytania).

Zilustrujmy na przykładach.

(1) Precyzowanie. Gdy dziecko dzieli się z tobą swoimi zmartwieniami, problemami, troskami, uczuciami, czy marzeniami, zasługuje na to, by być w pełni zrozumiany/na. Bez niedomówień i nieporozumień. Nie zakładaj, że wiesz, o co mu chodzi. Po prostu zapytaj:

„Co miałeś/aś na myśli mówiąc … ?”

„Czy możesz podać przykład … ?”

„Kiedy wspomniałeś/aś … , o co dokładnie ci chodziło?”.

(2) Odzwierciedlamy uczucia, czyli staramy się je zidentyfikować i nazwać. 

 Przykładowo, dziecko mówi: „Ale jestem wykończona/y tym dojazdem do szkoły”

•             Twoja dobra reakcja: – Widzę, że jesteś wściekła/y i zmęczona/y (nazwane uczucia)

•             Twoje lepsza reakcja: – Tak, ciężko pracujesz w szkole, a jeszcze te dojazdy są tak stresujące i męczące, że masz prawo czuć się wykończony/a. Doskonale cię rozumiem (próba nazwania stanu emocjonalnego plus empatia).

(3) Pełna uwaga.

•             Usiądź zwrócony/a w stronę w stronę dziecka.

•             Utrzymuj kontakt wzrokowy (żadnych telefonów, czy ekranów!).

•             Lekko nachyl się w stronę dziecka.

•             Bądź odprężony. Spokojny, cierpliwy.

(4) Parafrazowanie. Co jakiś czas na krótko przerwij (nie za często), żeby swoimi słowami oddać myśl dziecka.

•             Chodzi ci o to, że…

•             Masz na myśli…

•             Chcesz powiedzieć, że …

(5) Otwarte pytania. Kontynuuj rozmowę poprzez zadawanie pytań. Ale nie przesłuchanie, celem pozyskania nowych informacji, tylko zainteresowanie emocjami dziecka i jego przeżyciami. Dowiesz się więcej o swoim dziecku.

•             Co skłoniło cię do takiej decyzji?

•             Jak sądzisz, jak to się dalej potoczy?

•             Jak doszłaś/doszedłeś do takiego wniosku?

•             Gdybym ja był/a w podobnej sytuacji, to sugerujesz, że co mógłbym/mogłabym zrobić?

Poćwicz z żoną/mężem. Potem spróbuj wykorzystać te pomysły/narzędzia w rozmowie z dzieckiem. Na początku wyda Ci się to nieco sztuczne, z czasem, gdy nabierzesz wprawy, będzie szło całkiem naturalnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *